"Wielkie WuEsBe" z Poznania.
12 października 2009
Niwea
"Wielkie WuEsBe" z Poznania.
27 sierpnia 2009
Wygląda na to, że wróciłem.
02.09.2009
The Arson Project (Szwecja), Infame (Hiszpania), Social Chaos (Brazylia)
Wagon Club, wstęp: 15, godz.: 20.00
crust/grind/hardcore
10.09.2009
Morne (USA), S.A.T.A.N. (Wrocław)
Wagon Club, wstęp: 15, godz.: 20:00
sludge/crust, crust
18.09.2009
Jacek Kulesza (PL, ex gitarzysta Homosapiens)
ODA Firlej, wstęp: ?, godz.: 20.00
alternatywa bardzo w klimacie macierzystej formacji
25.09.2009
Keith Caputo (USA, Life of Agony)
ODA Firlej, wstęp: 28/35, godz.: 20.00
alternatywa nie w klimacie macierzystej kapeli
28.09.2009
Tackleberry (DE), We Are Idols (Wrocław)
Wagon Club, wstęp: 10/15, godz.: 20.00
rozkrzyczany melodyjny hardcore, rozkrzyczany hardcore'owy d-beat
03.10.2009
A Jezusowi Kazano Spać, Amantia Muscaria, D.Y.R.E.K.T.O.R., Nonsens, goście
Wagon Club, wstęp: 15, godz.: 20.00
undergroundowy hardcore'owy rap, hardcore'owy punk, oldschoolowy hardcore, punk z panią na wokalu
06.10.2009
BlakFish (UK, pozycja obowiązkowa dla tych, którzy odpuścili kwietniowy koncert w CRK)
ODA Firlej, wstęp: ?, godz.: 20.00
math rock / post-hardcore
10.10.2009
The Black Tapes, CF98, Kumka Olik
ODA Firlej, wstęp: 15/20, godz.: 20.00
garage rock, emo pop punk, koniunkturalny popelinowy "indie rock"
16.10.2009
Homosapiens, Jacek Kulesza Trio
ODA Firlej, wstęp: ?, godz.:20.00
alternatywa/post-rock, alternatywa
24.10.2009
Mitch&Mitch, Kwadratowi
ODA Firlej, wstęp: ?, godz.: 20.00
chyba oni sami nawet tego nie wiedzą
27.10.2009
Kongh (Szwecja), Forge of Clouds
CRK, wstęp: ?, godz.: 20.00
black/sludge, stoner/sludge
27.10.2009
Plum
OPT, wstęp: ?, godz.: 21.00
noise rock
05.11.2009
The Complainer & The Complainers
ODA Firlej, wstęp: ?, godz.: 20.00
alternatywa, synth, wszystko...
06.11.2009
Distress (Rosja), Lycanthropy (Czechy)
CRK, wstęp: ?, godz.: 20.00
d-beat, crust
21.11.2009
Świetliki
Łykend, wstęp: 30/35, godz.: 20.00
alternatywa / post-punk
24.11.2009
Therapy?
ODA Firlej, wstęp: ?, godz.:20.00
alternatywny metal
30.04.-03.05.2010
ASYMMETRY FESTIVAL II
ODA Firlej, wstęp: ?, godz: ?
potwierdzone zespoły na chwilę obecną: Mouth of Architect, Helen Money, Yakuza
sludge metal / post-rock / post-hardcore
Opuścić Asymmetry to jak przegrać życie, miejcie to na uwadze.
22 lipca 2009
Skinny Patrini - Duty Free
Premierze debiutanckiego albumu Skinny Patrini towarzyszył spory medialny szum, co rzadko ma miejsce w przypadku zespołów sceny alternatywnej, wydających w niezależnych wytwórniach. Tłumaczyć to może fakt, że „Duty Free” to pierwszy polski electroclashowy album. Wypadałoby dodać, na światowym poziomie – prasa muzyczna odważnie zakwalifikowała projekt Anny Patrini i Michała Skórki do tej samej ligi, w której znajdują się zespoły wymieniane przez muzyków za bezpośrednia inspirację: IAMX i Peaches.
Skinny Patrini określają swoją muzykę jako electro, chociaż to uproszczenie – na „Duty Free” czuć echa nowej fali, post-punkowy duch jest obecny zarówno w śpiewie Anny Patrini, jak i w muzyce robionej w całości przez Michała Skórkę, a niekiedy pojawiają się elementy przywodzące na myśl industrial czy nawet digital hardcore. Skojarzenia można by wymieniać w nieskończoność, a właśnie dzięki temu eklektyzmowi „Duty Free” jest tak spójna i nie daje spokoju.
15 lipca 2009
Zmaza - To Nie My

Od otwierających płytę „Cyfr” po ostatni utwór – uwspółcześnioną wersję szlagiera Dead Kennedys – „Wakacje w Iraku” mamy do czynienia z prawdziwym, pełnowartościowym punkiem, którego deficyt można od jakiegoś czasu zaobserwować na polskiej scenie.
10 lipca 2009
Coalesce - OX

Po dziesięciu latach Coalesce wraca z nową płytą. Czy spodoba się ona starym fanom – nie mnie oceniać. Powinno się jednak spodobać wszystkim, którzy lubią złożoną, skomplikowaną muzykę i artystów, którzy poszukują swojego niepowtarzalnego stylu, czerpiąc inspiracje z wielu źródeł. Tak właśnie jest w przypadku „OX”. Mamy tutaj oczywiście to, z czego znany jest zespół – mathcore’owo-metalcore’ową mieszankę ciężkich riffów i agresywnych wokali. Mamy też dużo nieoczywistych motywów, które pojawiają się już w drugim utworze. Gdy milknie krzyk wokalisty, pojawiają się melodyjne chórki, które wprowadzają psychodeliczny klimat. Trzeci z płyty „Wild Ox Moan” zaczyna bluesowym intrem; melodia wokalu nieodparcie kojarzy się z „Oni zaraz przyjdą tu” Breakoutu. Trudno posądzić Coalesce o inspirowanie się polskim zespołem z lat 70., to jednak kolejna z niespodzianek czyhających na nowej płycie. Jest w pełni akustyczne „Where Satires Sour”, jest połamane przyspieszenie w „Villain We Won’t Deny” i taka sama pierwsza połowa „Purveyor of Novelty and Nonsense”, akustyczne przejście i końcówka, której nie powstydziliby się muzycy Cult of Luna. Powrót do ostrego grania z taką ilością różnorodnych podziałów rytmicznych, jaką tylko był w stanie spamiętać perkusista, moment wyciszenia w walcu „We Have Lost Our Will”, kolejne energetyczne kawałki w postaci „Questions to Root out Fools”, „By What We Refuse” i pierwszej połowy „Dead is Dead”, po której milknie rozkrzyczany wokalista, pojawia się malownicza, niemalże post-rockowa partia gitary i marszowy werbel, znowu sludge’owe klimaty z okolic Cult of Luna, które zostają także w ostatnim na płycie „There is a Word Hidden in the Ground”, przetykane przesterowanym wokalem i dość krótką gitarową solówką.
Relapse Records przyzwyczaiło nas do eksperymentujących zespołów, które nie boją się przekraczać granic gatunków i pozostawiać w swojej muzyce śladów wielu różnych inspiracji. Z czystym sumieniem można powiedzieć jednak, że czegoś tak eklektycznego i jednocześnie spójnego jak „Ox” Coalesce dotychczas nie było.

